Tag: strefa dyskusji
Głupota palenia śmieciami w piecach
Wychodzisz na dwór, żeby się dotlenić — złapać odrobinę świeżego powietrza po całym dniu spędzonym w czterech ścianach. Jesienne mroki potrafią dać się we...
Mniej manifestów – więcej czułości
Św. Franciszek jest podobno najbardziej popularnym chrześcijańskim świętym, ekumenicznie uwielbianym nawet przez tych, dla których, którym do jakiejkolwiek duchowości daleko. Ale czy to oznacza,...
Agnieszka Antosik: Nie bać się zimowych ciemności
Gdy ci smutno, gdy ci źle, a za oknem plucha i słońca brak — nie jesteś sam. Krótsze dni, chłód i szarość potrafią skutecznie...
Agnieszka Antosik: Zyskujemy szansę na łatwiejsze przetrwanie
Choć o tej porze roku przyroda wydaje się pogrążona w uśpieniu – gałęzie są nagie, dni krótkie, a w lesie panuje cisza – pod...
Maria Grzybek i Maciej Burdzy: Ogień, który łączy. O piecach dawniej i dziś
Nie da się przytulić do kaloryfera ani pompy ciepła. Piec promieniuje jak słońce – daje ciepło, światło i możliwość gotowania. To wokół niego kiedyś...
ZIELONY POKÓJ: Boję się AI
Wszystko zaczęło się od rozczarowania. Zdjęcie ślicznej dziewczyny z jakiegoś egotycznego plemienia, reklamujące targi podróżnicze, okazało się sztucznie wygenerowaną twarzą. Potem były śmieszki z...
MUZY-E-KOLOGIA
Jak nadać refleksji na ważny społecznie temat masową siłę rażenia? Napisanie chwytliwej piosenki to – od czasów Elvisa i Beatlesów – jedna z najlepszych...
Marek Maruszczak: Ptaki nie latają tanimi liniami (czyli o tym, kto odlatuje, a kto...
Gęsi, żurawie i kaczki coraz częściej rezygnują z ciepłych krajów, a my możemy je spotkać zimą nad wodą, w parkach i nawet pod blokiem....
ZIELONY POKÓJ: Kto zabija „ducha świąt”, czyli o lamentach przed lustrem…
Nie ma co, krajobraz nam się zmienia. Przed świętami zaiskrzyło. Jak to zimą. Gdziekolwiek się nie rozejrzymy – biało. Jasne, z czerwienią, błękitem i...
Znikające doświadczenie przyrody
Jeszcze kilkadziesiąt lat temu codzienność była bardziej „zielona”, choć nikt nie używał tego słowa w dzisiejszym, ekologicznym sensie. Dzieci biegały po podwórkach, wspinały się...














