Jak nie poddać się lękowi, frustracji i poczuciu bezsilności? Papież Franciszek nazywał odpowiedzią „twórczą odwagę” — zdolność szukania drogi nawet wtedy, gdy wszystko się komplikuje. O tym właśnie pisze br. Szymon Janowski w książce „Soulcraft. Sztuka duchowego rzemiosła”, łącząc chrześcijańską duchowość z doświadczeniem podróży, bushcraftu i sztuki przetrwania.
Po co nam duchowe rzemiosło?
Craft po angielsku oznacza rzemiosło, a craftsman — rzemieślnika. To ktoś, kto posiada doświadczenie i umiejętności pozwalające własnoręcznie stworzyć coś wartościowego i trwałego.
„Pomyślałem, że to, o czym chcę napisać, to w istocie SOULCRAFT — duchowe rzemiosło («Dusztkraft!»), gdzie rękodziełem jest twoje własne życie, a ty sam jesteś odpowiedzialny za jego kształt”.
W młynku życia — patrząc choćby na ostatnie kilka lat — rzeczywistość zmieniła się bardzo szybko i głęboko. Pandemia, wojna w Ukrainie, narastająca nienawiść w polityce czy kryzys Kościoła w Polsce budzą w ludziach niepokój i poczucie zagubienia. W takich warunkach szczególnie potrzebny jest punkt odniesienia i wewnętrzna stabilność.
„By nie ulec frustracji i beznadziei”.
Br. Szymon proponuje praktyczne wskazówki i inspiracje. Jest ich wiele, ale szczególnie interesujące wydaje się to, jak w dobrym życiu mogą pomagać natura i doświadczenie podróżników.
W życiu chodzi o życie!
Jeśli czujesz potrzebę działania — nie zwlekaj. Otwórz się na przygodę. Jacek Pałkiewicz mawiał:
„Ci, którzy boją się ryzyka, nigdy nie poznają smaku przygody, podobnie jak ci, którzy nigdy nie odczuli głodu, nie wiedzą, czym jest radość jedzenia”.
W podróży warto mieć ze sobą wiarę w Opatrzność i scyzoryk, który autor nazywa „zmysłem praktycznym” albo — jak mówił Papież Franciszek — „twórczą odwagą”, którą można w sobie nieustannie rozwijać.
Br. Szymon przypomina, że papież pisał o tym w liście o św. Józefie:
„Ujawnia się ona szczególnie wtedy, gdy napotykamy trudności”.
Kiedy trudności się pojawiają, można zejść z pola walki albo spróbować znaleźć rozwiązanie.
„Czasem to właśnie trudności wydobywają z każdego z nas możliwości, o których posiadaniu nawet nie mieliśmy pojęcia”.
Br. Szymon pokazuje jednak, że takiej postawy nie uczymy się wyłącznie podczas wielkich wypraw czy granicznych doświadczeń. Często rodzi się ona w domu, w prostych gestach i pamięci przekazywanej przez najbliższych.
Poruszające są wspomnienia br. Szymona z rodzinnego domu. Wciąż żywa pozostaje pamięć o chlebie św. Agaty — małej, wysuszonej kromce, którą jego babcia nosiła przy sobie przez całe życie.
„Był z babcią przez wszystkie dni jej życia — od wywózki na Sybir aż po śmierć”.
Kiedy wstępował do zakonu, chlebek trafił w jego ręce. Autor wspomina również dziadka, który w sytuacjach kryzysowych miał swoje „telegramy” — krótkie modlitwy do św. Józefa.
„Bój się i działaj”
W realizacji planów najważniejszy jest pierwszy krok. Zgodnie z zasadą: „bój się i działaj”.
Autor przywołuje historię Marka Kamińskiego, który jako pierwszy człowiek zdobył oba ziemskie bieguny w ciągu jednego roku. Zachęca, by nie bać się na zapas, bo lęk jest czymś naturalnym. Ważne jednak, by nie pozwolić mu się zatrzymać.
„Wbrew pozorom największej odwagi wymaga myślenie: «mogę to zrobić»”.
To motywacja od Kamińskiego, a br. Szymon dodaje:
„Bóg może sprawić, że kwiaty zaczną kiełkować między skałami”.

Człowiek jest znacznie odporniejszy psychicznie, niż mu się wydaje
Mocny jest fragment o Antonio Senie. Ta historia jest niezwykła właśnie dlatego, że zaczęła się od zwyczajnego życiowego kryzysu.
Przed pandemią COVID-19 Sena prowadził wraz z rodziną niewielką restaurację w północnej Brazylii. Gdy lockdown i kryzys gospodarczy odcięły dochody, zaczął szukać nowego sposobu utrzymania. Przyjął ryzykowną pracę pilota zaopatrującego nielegalne kopalnie złota w amazońskiej dżungli.
28 stycznia 2021 roku wystartował niewielką jednosilnikową Cessną z miasta Alenquer w stanie Pará. Po około 40 minutach lotu silnik nagle przestał działać. Sena zdołał awaryjnie posadzić samolot w środku amazońskiej puszczy, ale chwilę później maszyna stanęła w płomieniach. Uratował jedynie kilka rzeczy: nóż, zapalniczkę, trochę chleba, wodę i linę.
Przez pierwszy tydzień czekał przy wraku, mając nadzieję, że odnajdą go ratownicy. Słyszał samoloty nad głową, ale gęsta korona drzew całkowicie zasłaniała miejsce katastrofy. W końcu zrozumiał, że jeśli sam nie ruszy, umrze.
Przez kolejne 36 dni przedzierał się przez amazońską dżunglę. Żywił się dzikimi owocami, jajami ptaków i wodą deszczową. Uczył się poprzez obserwację małp — skoro jadły dane owoce, uznawał je za bezpieczne. Spał na ziemi, pogryziony przez insekty, stale czujny wobec jaguarów, węży i ciemności. Schudł około 25 kilogramów.
Najbardziej niezwykłe było jednak jego nastawienie psychiczne. Przyznawał, że strach towarzyszył mu codziennie, ale nauczył się go wykorzystywać zamiast pozwolić, by go sparaliżował. Powtarzał sobie:
„Nie umrę tutaj”.
W końcu natrafił na zbieraczy orzechów brazylijskich, którzy uratowali mu życie.
Po wszystkim powiedział coś bardzo istotnego:
„Las nie był moim wrogiem, ale sprzymierzeńcem”.
Zrozumiał, że przetrwał nie dlatego, że walczył z naturą, lecz dlatego, że nauczył się z nią współpracować.
Proste prawdy, które warto mieć w plecaku
Br. Szymon pisze, że są zasady, które działają:
- Jeśli coś jest głupie, ale działa — to nie jest głupie.
- Korzystaj z natury odpowiedzialnie. Autor przywołuje skandynawską zasadę powszechnego prawa dostępu do natury: wędrowania, biwakowania, kąpieli w jeziorach i rzekach czy zbierania leśnych owoców. Wolność ta wiąże się jednak z odpowiedzialnością i zakazem niszczenia przyrody.
- Nie musisz mieć wszystkiego. Pisał o tym Papież Franciszek. Warto zamienić „maksimum” na styl życia, który pozwala cieszyć się tym, co się posiada. Br. Szymon dodaje: „Jeden wydłubany ze śniegu kawałek czekolady potrafi smakować lepiej niż cała tabliczka zjedzona po dojściu do bieguna”.
- Nie trać czasu na myślenie: „kiedyś było lepiej” albo „co by było, gdyby”. Nie czekaj bez końca na lepsze warunki, moment. Liczy się to, co możesz zrobić tu i teraz.
Cytaty zamieszczone w tekście pochodzą z książki „Soulcraft. Sztuka duchowego rzemiosła”, br. Szymona Janowskiego OFMCap, wyd. Serafin, 2026.





