Cichszy, mniej emisyjny i bardziej przyjazny morzu – taki ma być nowoczesny prom. O tym, jak żegluga zmienia się z myślą o klimacie i morskim ekosystemie, mówi Paweł Pluto-Prądzyński, prezes zarządu POLSCA S.A.

Katarzyna Kamyczek: Czy podróż promem może być realnie bardziej przyjazna dla klimatu? 

Paweł Pluto-Prądzyński: Tak, szczególnie jeśli wybieramy nowoczesne jednostki napędzane LNG lub wyposażone w napędy hybrydowe. Emitują one mniej zanieczyszczeń niż starsze promy, a dodatkowo mogą przewieźć jednorazowo dużą liczbę pasażerów i pojazdów. Kolejnym krokiem jest bioLNG. Za chwilę rozpoczynamy pierwsze bunkrowania tego paliwa na promie Jantar Unity w Świnoujściu. Według szacunków jego zastosowanie może ograniczyć emisję gazów cieplarnianych nawet o 90–96 proc. w porównaniu z konwencjonalnym LNG. Dla POLSCA Baltic Ferries to ważny element szerszej strategii modernizacji floty i ograniczania jej wpływu na środowisko. Inwestujemy w nowoczesne jednostki i rozwiązania, które pozwalają łączyć efektywność transportu z coraz niższą emisyjnością. Chcemy, aby ekologiczna zmiana była widoczna nie tylko w technologii, ale również w codziennym doświadczeniu pasażerów. To pokazuje, że transformacja energetyczna w żegludze już się dzieje – także na Bałtyku. 

LNG, baterie i hybryda – czy pasażer odczuwa „zieloną zmianę”, czy to tylko technologia ukryta pod pokładem? 

Pasażer odczuwa ją bardziej, niż mogłoby się wydawać. Nowoczesne systemy napędowe oznaczają przede wszystkim cichszą pracę silników, mniej drgań i większy komfort podczas rejsu. Sama technologia rzeczywiście w dużej mierze pozostaje ukryta w maszynowni, ale jej efekty są bardzo odczuwalne na pokładzie. To także zmiana sposobu myślenia o projektowaniu promów. Nowoczesna jednostka ma być nie tylko bardziej efektywna energetycznie, ale również przyjazna pasażerowi – od komfortu kabin i przestrzeni wspólnych po poziom hałasu i płynność rejsu. W przypadku Jantara Unity rozwiązania związane z LNG stanowią element szerszego podejścia do ograniczania emisyjności eksploatacji. 

Czy cisza i mniejsze wibracje na nowoczesnym promie to tylko komfort, czy też korzyść dla morskiego ekosystemu? 

To jedno i drugie. Niższy poziom hałasu podwodnego ma znaczenie dla organizmów morskich, które wykorzystują dźwięk do komunikacji i orientacji. Dlatego rozwiązania poprawiające komfort pasażerów mogą jednocześnie ograniczać wpływ żeglugi na środowisko. Warto pamiętać, że morze jest bardzo wrażliwym ekosystemem, a działalność człowieka oddziałuje na nie na wiele sposobów. Dlatego współczesna transformacja żeglugi nie dotyczy wyłącznie ograniczania emisji do atmosfery. Coraz większą uwagę zwraca się również na hałas podwodny, efektywność energetyczną czy sposób zarządzania odpadami i zasobami na statku. 

Czy porty i infrastruktura nadążają za ekologicznymi jednostkami, czy „zielona żegluga” kończy się na morzu? 

Zielona transformacja zdecydowanie nie kończy się na morzu. Nowoczesna jednostka potrzebuje odpowiedniego zaplecza, które pozwala sprawnie i bezpiecznie dostarczać jej paliwo. Dobrym przykładem jest Jantar Unity, do którego LNG, a obecnie także bioLNG, dostarczane jest bezpośrednio pod burtę w Świnoujściu. Paliwo transportowane jest specjalistycznymi cysternami, a bunkrowanie odbywa się równolegle z normalną obsługą promu. To pokazuje, że transformacja żeglugi musi obejmować cały łańcuch – od produkcji i logistyki paliwa, przez jego dostawę, aż po wykorzystanie go podczas rejsu. Dzięki temu nowe, niskoemisyjne rozwiązania można wdrażać w praktyce już dziś, bez konieczności czekania na całkowitą przebudowę infrastruktury. 

Czy przyszłość podróży na morzu będzie elektryczna, a LNG to tylko etap przejściowy? 

Na krótkich trasach elektryfikacja rozwija się bardzo szybko, szczególnie w Skandynawii. Na dłuższych połączeniach bałtyckich pełna elektryfikacja jest dziś trudniejsza ze względu na zasięg i pojemność baterii. Dlatego LNG jest ważnym etapem transformacji, a w przyszłości większą rolę mogą odegrać m.in. zielony metanol, wodór czy paliwa syntetyczne. Dużą zaletą LNG jest jednak możliwość wykorzystania istniejącej technologii także w kolejnych etapach transformacji. Przykładem jest właśnie bioLNG, które może być stosowane w jednostkach już przystosowanych do LNG. Dzięki temu armator nie musi czekać na całkowitą zmianę technologii napędowej, aby stopniowo ograniczać ślad emisyjny swojej floty. 

Jak zmienia się doświadczenie pasażera na nowoczesnym, ekologicznym promie? 

Podróż staje się przede wszystkim bardziej komfortowa. Nowoczesne promy są cichsze, mają mniej drgań i wykorzystują inteligentne systemy zarządzania energią. Coraz większe znaczenie ma też świadomość pasażerów – chcą nie tylko wygodnie dotrzeć do celu, ale również wiedzieć, jaki wpływ na środowisko ma ich podróż. Dla armatora oznacza to konieczność patrzenia na podróż znacznie szerzej. Liczy się nie tylko sam napęd, ale cały sposób funkcjonowania jednostki – zużycie energii, efektywność operacyjna, gospodarka odpadami czy rozwiązania stosowane podczas postoju w porcie. Pasażer może nie widzieć tych wszystkich technologii, ale odczuwa ich efekt w postaci spokojniejszej, cichszej i bardziej komfortowej podróży. 

Co na pokładzie najbardziej zaskakuje pasażerów podczas takiej ekologicznej morskiej podróży? 

Najczęściej właśnie cisza. Pasażerowie spodziewają się huku silników i drgań, tymczasem na nowoczesnych promach można płynąć naprawdę spokojnie. Zaskakuje również skala technologii, której nie widać na pierwszy rzut oka – systemy zarządzania energią, rozwiązania ograniczające emisje czy zaawansowane systemy stabilizacji. To ciekawy paradoks nowoczesnej żeglugi: im bardziej zaawansowana technologia, tym mniej pasażer musi ją zauważać. Jej zadaniem jest działać w tle i sprawiać, że podróż jest bardziej komfortowa, a statek bardziej efektywny. Zielona technologia nie oznacza więc wyrzeczeń – przeciwnie, często przekłada się na lepsze doświadczenie pasażera. 

Gdzie można popłynąć? 

Promy POLSCA Baltic Ferries pływają ze Świnoujścia do Ystad i Trelleborga, a z Gdańska do Nynäshamn i Karlshamn. To właśnie rozwój połączeń bałtyckich sprawia, że prom coraz częściej jest nie tylko środkiem transportu, ale częścią wakacyjnego doświadczenia. Można zabrać samochód, rower czy większy bagaż i rozpocząć podróż już w momencie wejścia na pokład. Jednocześnie rozwój nowoczesnej floty sprawia, że ta forma podróżowania może być coraz bardziej efektywna środowiskowo. Dzięki temu sama podróż może być nie tylko sposobem dotarcia do celu, ale również częścią świetnej przygody.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

18 − 10 =