Setki tysięcy zdjęć z lasów i gór mogą być analizowane w kilka godzin – nie przez ludzi, lecz przez sztuczną inteligencję. Projekty takie jak Wildlife Insights pokazują, jak nowoczesne technologie wspierają ochronę przyrody na całym świecie. Jednocześnie w Polsce monitoring przyrody wciąż nie działa tak, jak powinien – wiele gatunków pozostaje nieobjętych obserwacjami, a system nadzoru i finansowania jest fragmentaryczny (*).

Jak działa Wildlife Insights? 

To platforma, która wykorzystuje sztuczną inteligencję do przyspieszenia analizy obrazów dzikiej przyrody. W tradycyjnych projektach większość pracy pochodzi z ręcznego przeglądania milionów zdjęć i identyfikowania gatunków, przy czym nawet 80% obrazów może nie zawierać żadnych zwierząt, gdyż kamery wyzwalają się przez poruszającą się trawę czy inne elementy otoczenia. Dodatkowo, wiele zdjęć jest ciemnych, a zwierzęta ukrywają się za roślinnością, co utrudnia ich zauważenie. Google wykorzystał dziewięć milionów zdjęć dzikiej przyrody do szkolenia modeli rozpoznawania gatunków, a zestaw danych wciąż rośnie wraz z pojawianiem się nowych obrazów. Platforma, zbudowana na Google Cloud, pozwala nie tylko szybciej identyfikować gatunki, ale też udostępniać dane globalnej społeczności ochrony przyrody, wspierając takie inicjatywy jak Map of Life. Dzięki temu naukowcy mogą dokładniej monitorować liczebność i rozmieszczenie gatunków oraz ich migracje, a decydenci polityczni lepiej planować granice obszarów chronionych. Każdy miłośnik przyrody z kamerą na szlaku może przyczynić się do gromadzenia danych na dużą skalę i wspierać naukę o dzikiej przyrodzie.

Fotopułapki montowane są w miejscach o wysokiej bioróżnorodności – przy ścieżkach, wodopojach czy w lasach – przez naukowców, wolontariuszy i lokalne społeczności. Urządzenia są odporne na warunki atmosferyczne, posiadają czujniki ruchu i  zasilanie bateryjne lub solarne.

AI skraca proces identyfikacji i analizy zdjęć z tygodni lub miesięcy do kilku godzin, a dane mogą być udostępniane globalnie. W Polsce Wildlife Insights jest dostępny i wykorzystywany m.in. w Puszczy Białowieskiej, umożliwiając monitorowanie dzikiej fauny w czasie rzeczywistym.

Pojawiają się  obawy, że dane z monitoringu mogą  wykorzystać kłusownicy, szukając informacji o lokalizacji interesujących ich gatunków. Dlatego naukowcy publikują wyniki z opóźnieniem, a najbardziej wrażliwe miejsca w ogóle nie trafiają do publicznych baz. Odpowiednio prowadzony monitoring może przynieść ogromne korzyści – w Afryce stał się narzędziem w walce z kłusownikami, rejestrując i dokumentując nielegalne działania.

Monitoring przyrody w Polsce – sukcesy

W Polsce monitoring przyrody przynosi efekty – od powrotu niedźwiedzia brunatnego w Puszczy Białowieskiej po obserwacje rzadkich gatunków w Tatrzańskim i Wolińskim Parku Narodowym. Połączenie globalnych narzędzi AI i lokalnych działań monitoringu daje pełniejszy obraz stanu przyrody i potencjalnych zagrożeń.

Puszcza Białowieska – powrót niedźwiedzia brunatnego

Monitoring Puszczy Białowieskiej pozwolił zidentyfikować 56 gatunków zwierząt, w tym wilka, jelenia i żubra. W 2019 roku fotopułapki zarejestrowały powrót niedźwiedzia brunatnego, który zniknął z tego regionu pod koniec XIX wieku. Rok później jego obecność potwierdzono w części białoruskiej.

Tatrzański Park Narodowy

Fotopułapki umożliwiły obserwację rzadkich gatunków, takich jak rysie, wilki i niedźwiedzie brunatne. W 2023 roku zarejestrowano rodzinę rysiów, a także inwazyjnego jenota, co pozwoliło podjąć działania ochronne i chronić rodzimy ekosystem.

Woliński Park Narodowy

Monitoring obejmuje kozy pospolite, typowo morskie ryby – śledzie, iglicznie i stornie – oraz inwazyjne gatunki, takie jak rak pręgowany czy krabik amerykański. Co roku obserwowane są migracje płazów – w 2023 roku wiosną policzono ponad 2 tys., a latem ponad 34 tys. osobników, które bezpiecznie przekraczają ruchliwe drogi. Jesienią i zimą prowadzone są obserwacje ptaków, a badania nietoperzy pozwalają określić skład gatunkowy populacji dzięki rejestratorom dźwięków.

Nierzetelny monitoring – wyzwania w Polsce

Pomimo sukcesów lokalnych, Najwyższa Izba Kontroli  wykazała, że monitoring przyrody w Polsce w latach 2013–2023 był nierzetelny i niepełny. Nie objęto wszystkich gatunków ptaków i innych zwierząt wymaganych przez Unię Europejską, mimo że koszty wzrosły z 49,5 mln zł do 109,5 mln zł. Pominięcie gatunków łamało ustawę o ochronie przyrody.

Monitoring powinien obejmować siedliska, gatunki roślin i zwierząt oraz ocenę skuteczności metod ochrony, zgodnie z dyrektywami UE – siedliskową i ptasią. Raportowanie co sześć lat do Komisji Europejskiej pozwala ocenić stan ochrony gatunków i siedlisk.

Szanse na przyszłość

Sztuczna inteligencja, reprezentowana przez platformę Wildlife Insights, oraz lokalne programy monitoringu w parkach narodowych, stanowią komplementarne narzędzia ochrony przyrody. AI pozwala szybko analizować ogromne zbiory danych i obserwować zmiany populacyjne w czasie rzeczywistym, podczas gdy monitoring krajowy dostarcza szczegółowych informacji o lokalnych ekosystemach i gatunkach.

Aby ochrona przyrody w Polsce była skuteczna, potrzebne jest pełne objęcie wszystkich gatunków, systemowy nadzór i racjonalne wykorzystanie środków publicznych. Jednak… aby skutecznie chronić przyrodę, politycy powinni koniecznie włączyć się do działania: 

Co mogą zrobić politycy?

  • Wspierać finansowo i legislacyjnie projekty monitoringu przyrody, takie jak Wildlife Insights.
  • Wprowadzać i egzekwować przepisy chroniące dzikie zwierzęta przed kłusownictwem i nielegalnym handlem.
  • Edukować społeczeństwo na temat znaczenia bioróżnorodności i roli każdego z nas w jej ochronie.
  • Współpracować z organizacjami pozarządowymi i naukowcami w celu opracowywania i wdrażania skutecznych strategii ochrony przyrody.

Nowym elementem systemu ochrony przyrody w Polsce jest także Plan zarządzania Obiektem Światowego Dziedzictwa Białowieża Forest, ogłoszony w czerwcu 2025 roku przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska. To dokument, który wyznacza ramy ochrony Puszczy Białowieskiej aż do 2050 roku i stanowi odpowiedź na zalecenia UNESCO, domagającego się od Polski jasnej strategii.

Przyjęcie Planu zarządzania dla Puszczy Białowieskiej pokazuje, że monitoring przyrody nie jest tylko techniczną czynnością, ale fundamentem długofalowej strategii ochrony. To właśnie dane z obserwacji gatunków i siedlisk pozwoliły przygotować dokument, który ma obowiązywać przez najbliższe dekady. Bez rzetelnego monitoringu nie będzie możliwe sprawdzenie, czy podział puszczy na strefy faktycznie chroni jej unikalną bioróżnorodność. Monitoring staje się więc nie tylko narzędziem nauki, ale też gwarancją, że obietnice polityków i zapisy planów zarządzania zostaną przekute w realną ochronę przyrody.

 

(*) https://www.nik.gov.pl/najnowsze-informacje-o-wynikach-kontroli/nierzetelny-monitoring-przyrody.html

fot. tytułowa: Anna Kieibalo | unsplash.com

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

19 − dziewiętnaście =