uwalnia miliardy cząsteczek mikroplastiku…

Wiesz, ile mikroplastiku dostaje się do Twojego organizmu? Średnio każdy człowiek spożywa go około 5 gramów tygodniowo – to mniej więcej tyle, ile waży karta płatnicza. Choć wydaje się, że to niewielka ilość, w skali roku to aż 250 gramów, co stanowi poważne zagrożenie dla zdrowia. To doskonały przykład na to, jak nasze codzienne wybory – choć mogą wydawać się nieistotne – mają ogromny wpływ na nasze zdrowie i środowisko. Skąd w Twojej herbacie bierze s ię mikroplastik i jak możesz się przed nim chronić?

Mikroplastik – niewidoczny intruz w naszym świecie

Wyobraź sobie wędkarza, który rozcina złowioną rybę i odkrywa w jej wnętrzu drobne, błyszczące cząstki. To mikroplastik – ślad naszej cywilizacji, który przenika morskie głębiny, powietrze, glebę, a także nasze ciała. Te mikroskopijne fragmenty plastiku są wszędzie – unoszą się w wodzie, wirują w powietrzu, a my wchłaniamy je razem z pożywieniem.

Skąd się biorą? Powstają przy każdym praniu syntetycznych ubrań, ścieraniu opon na drogach czy rozpadających się plastikowych opakowaniach. To efekt codziennych, często niezauważalnych działań, które sprawiają, że mikroplastik staje się nieodłączną częścią naszego świata – i nas samych.

To nie odległy problem przyszłości. To nasza rzeczywistość – tu i teraz.

Czas na herbatę… i kilka faktów 

Torebki do herbaty są zwykle produkowane z różnych materiałów. Choć mogą przypominać papier, w rzeczywistości są wykonane z różnych tworzyw.

Materiały, z których są produkowane:

  • Większość torebek produkowanych jest z polipropylenu, syntetycznego materiału odpornego na ciepło i wilgoć, ale niestety nie biodegradowalnego.
  • Mogą być wykonane z bawełny, jedwabiu czy papieru, ale często zawierają także plastik, co sprawia, że proces ich rozkładu nie jest w pełni naturalny.
  • Choć część torebek herbacianych jest wykonana z papieru, często pokrywa go cienka warstwa plastiku, co uniemożliwia ich całkowite biodegradowanie.

Niestety, nie wszyscy producenci informują o składzie materiału, z którego wykonane są torebki, często dlatego, że nie mają się czym pochwalić. Przykładem są plastikowe torebki do herbaty, których wpływ na zdrowie został zbadany przez naukowców.

Plastik: wynalazek, który zostawił ślad w nas

Badania (*) przeprowadzone na popularnych herbatkach w plastikowych torebkach wykazały, że po umieszczeniu ich w gorącej wodzie, uwalniają one miliardy cząsteczek mikro- i nanoplastiku do naparu. To pokazuje, jak szkodliwe mogą być dla zdrowia i środowiska.

Plastik to wynalazek, który towarzyszy nam od 1869 roku. Od lat 50. XX wieku jego produkcja gwałtownie wzrosła, a skutki są alarmujące. Od 2016 do 2024 roku ilość mikroplastiku w ludzkich organizmach wzrosła o 50%. Jesteśmy coraz bardziej narażeni na plastik w codziennym życiu.

Skąd tyle mikroplastiku w naszym ciele?

Mikroplastik trafia do naszego organizmu na różne sposoby. Główne źródła:

  • Jedzenie i picie – znajdowany jest w rybach, owocach morza, soli kuchennej, a nawet wodzie butelkowanej.
  • Oddychanie – cząsteczki plastiku unoszą się w powietrzu, szczególnie w miastach i w pomieszczeniach z syntetycznymi materiałami.
  • Produkty codziennego użytku – kosmetyki, pasty do zębów, peelingi zawierają mikrogranulki plastiku.

Organizm nie potrafi skutecznie pozbyć się tych drobin, które osadzają się w narządach i krwiobiegu. To szczególnie niebezpieczne, bo mikroplastik może kumulować się w naszym ciele przez lata, niosąc potencjalne zagrożenia zdrowotne.

Mikroplastik w wodzie

Badacze z Columbia University przyjrzeli się sytuacji dokładniej, analizując zawartość mikroplastiku w butelkowanej wodzie od trzech znanych producentów. Wynik? Średnio 240 000 cząstek plastiku na litr. Większość z nich pochodziła z powszechnie stosowanych tworzyw, takich jak poliamid i politereftalanu etylenu. Interesujące jest także to, że przy zastosowaniu nowoczesnych metod mikroskopowych stwierdzono, iż liczba cząstek wykrytych w badaniach była nawet 10–100 razy wyższa niż poprzednio. Takie wyniki tylko podkreślają, jak niewiele wiemy o tym, jak mikroplastik przedostaje się do naszej wody pitnej. Oszałamiające jest stwierdzenie, że aż 90% cząstek okazało się być nanoplastikiem, który jest szczególnie trudny do identyfikacji, co sprawia, że problem ten staje się jeszcze trudniejszy do monitorowania i kontrolowania. Nanoplastiki są tak małe, że mogą przenikać do naszych komórek, powodując nieznane jeszcze zmiany w organizmach ludzi i zwierząt. Badania pokazują, że obecność plastiku w ludzkich tkankach, zwłaszcza w mózgu, wzrosła w ciągu ostatniej dekady. Choć efekty zdrowotne mikroplastiku są nadal badane, obawy dotyczą zmian hormonalnych, stanów zapalnych i zaburzeń układu odpornościowego.

Co możemy zrobić?

Walka z mikroplastikiem zaczyna się od naszych codziennych wyborów. Oto kilka prostych działań, które możesz podjąć:

  • Wybieraj wodę z kranu lub filtrowaną zamiast butelkowanej w plastiku.

  • Segreguj odpady, aby wspierać recykling.

  • Noś ubrania z naturalnych materiałów i ograniczaj syntetyczne tkaniny.

  • Zrezygnuj z jednorazowych plastikowych toreb, kubków i słomek na rzecz rozwiązań wielokrotnego użytku.

Każdy z nas ma moc, aby przyczynić się do poprawy sytuacji. Walka z mikroplastikiem to nie tylko troska o środowisko, ale również o nasze zdrowie i przyszłe pokolenia. Im szybciej zaczniemy działać, tym większa szansa na czystszy, zdrowszy świat. Pamiętaj, że każda, nawet najmniejsza decyzja ma znaczenie.

A może Ty masz swoje sposoby na ograniczenie plastiku? Napisz o nich w komentarzach!

(źródło: https://pubs.acs.org/doi/abs/10.1021/acs.est.9b02540)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

5 × 2 =