A Wildlife Documentary Production na Uniwersytecie w Salford to unikalne studia magisterskie łączące nauki biologiczne ze sztuką filmową. Przygotowuje studentów do pracy w branży filmów przyrodniczych, ucząc zarówno teorii, jak i praktycznych aspektów produkcji. Jest to jeden z zaledwie dwóch takich kierunków w Europie – oba znajdują się w Wielkiej Brytanii, jeden w Salford, drugi w Bristolu.
Dlaczego ten kierunek?
Po ukończeniu studiów biologicznych czułam, że chcę nie tylko odkrywać świat natury, ale również opowiadać o nim w sposób, który porusza ludzi i inspiruje do jego ochrony. Od zawsze fascynowała mnie również sztuka filmowa, połączenie obu tych pasji stało się więc naturalnym kolejnym krokiem. Po długich godzinach przeszukiwania Internetu natrafiłam na ten kierunek i po prostu wiedziałam, że muszę się tam dostać.
Jak wyglądają studia?
Program trwa rok i dzieli się na trzy trymestry, w ciągu których realizuje się program dwóch głównych modułów. Jeden z nich dotyczy nauk przyrodniczych. Wiedza biologiczna pozwala przewidywać zachowania zwierząt, co ułatwia pracę w terenie. Duży nacisk kładzie się również na etykę – dobrostan zwierząt zawsze musi być priorytetem, nawet jeśli oznacza to utratę spektakularnego ujęcia.
Drugi moduł koncentruje się na technicznych aspektach produkcji filmowej, obejmując wszystkie jej etapy – od preprodukcji, tworzenia koncepcji i pisanie scenariusza, przez pracę z kamerą i prowadzenie wywiadów – aż po montaż i udźwiękowienie.
Zajęcia odbywają się w MediaCityUK – nowoczesnym kampusie położonym tuż obok siedzib BBC i ITV. Idąc na zajęcia można więc zerknąć przez olbrzymie szklane okna studiów telewizyjnych i zobaczyć, co akurat dzieje się w wielkim świecie broadcastu – wyobrazić sobie, że już niedługo może nawet uda się stać jego częścią.
Ostatni trymestr studiów poświęcony jest realizacji filmu dyplomowego – krótkometrażowego dokumentu przyrodniczego. Każdy student, pod opieką swojego promotora, wybiera dowolny temat i może nagrywać swój film w dowolnym miejscu na świecie. Podczas pokazu filmów końcowych mojego rocznika oglądaliśmy więc produkcję o wielorybach nagraną we Włoszech, film o słoniach nagrany w Indiach, film o żółwiach z Republiki Zielonego Przylądka i film o guanako nagrany w Patagonii.
Jak się tam dostać?
Proces rekrutacji obejmuje złożenie aplikacji wraz z portfolio i listem motywacyjnym. Po pozytywnej weryfikacji kandydat zapraszany jest na rozmowę rekrutacyjną, po której pozostaje czekać na list z akceptacją. Koszty studiów w UK są wysokie, a czesne często zależne jest od długości programu. Dlatego studia drugiego stopnia, zazwyczaj krótsze, mogą okazać się tańszą opcją. Istnieją również stypendia, z których można spróbować skorzystać. Kandydaci spoza Wielkiej Brytanii, w tym z Polski, muszą posiadać wizę studencką. Jednak z całym procesem, mimo że początkowo może wydawać się to skomplikowane, można poradzić sobie samemu. Niezwykle mili pracownicy uniwersytetu służą pomocą na każdym etapie.
Co po studiach?
Branża filmowa jest wymagająca, a konkurencja duża. Studia dają solidne przygotowanie, ucząc, jak budować karierę, nawiązywać kontakty i rozwijać swoje umiejętności, ale po opuszczeniu murów uczelni wszystko zależy już od nas – od naszej determinacji, pasji i ciężkiej pracy.
Minęło już kilka miesięcy od ukończenia studiów, a ja z ogromną satysfakcją obserwuję, jak moi znajomi rozwijają swoje kariery. Część z nich podjęło się pracy jako freelancer filmowcy, jednej koleżance udało się już trafić na plan większego filmu dokumentalnego, inna tworzy niezależny film dokumentalny w ramach doktoratu, a jeden z kolegów właśnie dostał pracę w jednej z największych firm produkcyjnych w Wielkiej Brytanii.
Nie wszyscy zdecydowali się jednak kontynuować tę drogę i tu warto zaznaczyć, że nie będzie to kierunek dla każdego. Tworzenie filmów przyrodniczych to ciągła nauka, łączenie teoretycznej wiedzy przyrodniczej z techniczną wiedzą filmową. To często długie, żmudne godziny w terenie spędzone czekając na TO jedno ujęcie, którego może nie udać nam się zdobyć. To jeszcze dłuższe godziny spędzone przed ekranem komputera zarówno przed, jak i po sięgnięciu po kamerę. Będzie to jednak kierunek dla wszystkich, którzy nie boją się trudnych warunków, ale nie boją się też i nudy. Dla wszystkich tych, którzy kochają przyrodę, chcą się nią dzielić i chcą ją uwieczniać.
Co najbardziej doceniam w tych studiach?
W grupie liczącej około 16 osób spotkałam ludzi z różnych zakątków świata i o odmiennych ścieżkach edukacyjnych. Mniej więcej połowa studentów miała wykształcenie biologiczne, a druga połowa filmowe. Taka mieszanka kultur i doświadczeń sprawiała, że każdy mógł wnosić do zajęć coś unikalnego, a rozmowy często prowadziły do inspirującej wymiany myśli.
W trakcie studiów mieliśmy mnóstwo praktycznych zajęć i wyjazdów terenowych, które bardzo dobrze pokazują realia pracy, jednocześnie pozwalając doświadczyć piękna (i deszczowego charakteru) Anglii. Ogromnym atutem byli także wykładowcy – pasjonaci, którzy chętnie dzielili się swoją wiedzą i doświadczeniem. Po studiach w Polsce (wprawdzie w czasie pandemii), możliwość wyjścia po zajęciach do pubu z profesorem była dla mnie czymś zupełnie nowym.
Znajomości, które nawiązałam podczas tego – na pozór krótkiego – roku, na pewno pozostaną ze mną na długo. Studiowanie za granicą to nie tylko zdobywanie wiedzy, ale też niezwykle kształtujące doświadczenie. Nie przesadzę, jeśli powiem, że zmieniło ono moje postrzeganie świata i ludzi wokół mnie.





